STRONA

                                                                                                                                               http://astronomica.pl

             k.kida@astronomica.pl         

   AKTUALNOŚCI

03.02.2012   Kometa C/2009 P1 (Garradd)         

 (opracował:  Maciej Mącidym)


Kometa odkryta przez Gordon J. Garradd’a, Australijskiego astronoma z Loomberah, pracującego w Siding Spring Observatory. Kometę tę odkrył "po godzinach". Odkrycia dokonał 13 sierpnia 2009, kometa miała wtedy 17,5mag.


Gordon J. Garradd -
http://msowww.anu.edu.au

Kometa na swej orbicie dwukrotnie zbliża się do Ziemi. Pierwsze zbliżenie miało miejsce 23.08.2011, a odległość między Ziemią i kometą wyniosła wtedy 1.3905 AU, jasność jej w tym czasie wynosiła nieco ponad 7,5 magnitudo. 23 grudnia 2011 r. kometa przeszła przez peryhelium w odległości 1.55 AU, będąc w tym czasie obiektem ok. siódmej wielkości gwiazdowej. Po przejściu przez peryhelium, które nastąpiło 23.12.2011 kometa zaczęła zbliżać się do węzła zstępującego swej orbity, a tym samym i do Ziemi. Ponowne zbliżenie nastąpi 05.03.2012, a odległość między kometą a Ziemią wyniesie 1.2659 AU. Sama kometa będzie wtedy świecić blaskiem nieco mniejszym od 6mag. Od tej pory kometa zacznie oddalać się już zarówno od Słońca jak i od Ziemi, a tym samym będzie coraz ciemniejsza. 

 

Usytuowanie orbity komety jest bardzo korzystne dla obserwatorów z północnej półkuli. Kometa jest już obiektem okołobiegunowym dla obserwatorów z Polski co oznacza, że nie chowa się pod horyzont. Dodatkowo cały czas wzrasta wartość deklinacji komety a więc kometa zbliża się do północnego bieguna niebieskiego a co za tym idzie polepszają się jej warunki obserwacyjne. Kometa co prawda góruje przez to coraz niżej, jednak sam moment górowania wypada w dzień. Deklinacja będzie przybierać na wartości do 11.05.2012 i wtedy to wynosić ona będzie ok. +71 stopni. Jasność komety w tym czasie wynosić będzie ok. 7mag, więc nadal będzie obiektem „lornetowym”.

 

Co C/2009 P1 (Garradd) ma już za sobą , a co czeka ją w najbliższej przyszłości?

 

Nasza bohaterka jest już po pierwszym zbliżeniu do Ziemi i po peryhelium o czym pisałem powyżej. Kometa ogólnie okazała się jaśnieć nieznacznie szybciej od początkowych założeń. Ostatnie przewidywania zakładają jasność ok. 6 mag w maksimum jasności, które ma nastąpić w marcu. C/2009 P1 teoretycznie stała się „obiektem lornetowym” już na początku lipca 2011 roku, gdy jej blask był jaśniejszy od 9 mag. Wcześniej donoszono już o pojawieniu się krótkiego warkocza pyłowego.
W swojej wędrówce na niebie odwiedziła ciekawe gwiazdozbiory, przy czym kilkukrotnie zbliżała się do jasnych obiektów głębokiego nieba. Najciekawsze zbliżenie komety to m.in. zbliżenie się na odległość 42’ do gromady kulistej M15 w gwiazdozbiorze Pegaza, M91 (również gromada kulista) w gwiazdozbiorze Strzały (odległość obiektów zaledwie 9,8’), następnie kometa minęła asteryzm Wieszaka (Cr399). Poza tym minęła kilka innych ciemniejszych obiektów.


Początkiem sierpnia, gdy kometa wznosiła się wysoko nad horyzont, udało mi się przez lornetkę (10x70) dostrzec kilkakrotnie krótki warkocz, przy czym kometę oceniałem na obiekt o jasności nieco ponad 8 mag. Sama głowa komety miała już spora średnicę ponad 10’ i była wyraźnie skondensowana w centrum otoczki (DC oceniałem wtedy na 5-6). O ile zagęszczenie w okolicach jądra było wyraźnie widoczne w lornetce przez cały czas, to zewnętrzna część komy zmieniała swój rozmiar w zależności od panujących warunków i zasięgu gwiazdowego gołym okiem, co sugerowało wyraźne zmniejszanie zagęszczenia materii wraz z odległością od jądra. Czasami kometa była widoczna jako obiekt o rozmiarze dwukrotnie mniejszym.

 

W październiku warunki obserwacji komety zaczęły się pogarszać. Znajdowała się wtedy w konstelacji Herkulesa, przy czym jej własna prędkość kątowa zmalała i w tym gwiazdozbiorze zostanie jeszcze do połowy lutego. Dla mojego stanowiska obserwacyjnego okres dobrej widoczności komety skończył się w drugiej połowie września, lampy uliczne gaszą się wtedy kiedy kometa była już nisko nad horyzontem. Od tamtego czasu nie udało mi się ani razu dostrzec warkocza lornetką. Z początkiem grudnia kometa „łagodnie” przeszła na niebo poranne, wtedy to panowały najgorsze warunki do jej obserwacji. Ze względu na brak pogody kometę udało mi się ponownie zaobserwować 29 stycznia na porannym niebie, tuż przed świtem astronomicznym. W lornetce oceniłem ją wtedy na obiekt 6,7mag, przy czym w miarę wyraźnie rysował się dość szeroki warkocz pyłowy. Kilka dni później obserwowałem kometę również w teleskopie i oceniłem ją na obiekt 7,4mag. Nie dostrzegłem również warkocza gazowego, chociaż pojawiło się doniesienie z Polski o jego obserwacji przez lornetkę.

 

Kometa w tej chwili zbliża się do jasnej gromady kulistej w Herkulesie M92, maksymalne zbliżenie nastąpi 3-ciego lutego w godzinach przedpołudniowych. Oba obiekty na niebie w tym czasie będzie dzielił dystans ok. 0,5 stopnia. Według efemeryd kometa powinna mieć jasność obserwowalną taką samą jaką ma M92 czyli 6,4 mag. Aktualnie wyznaczona przez Seiichi’ego Yoshida’e jasność absolutna wynosi (H0) = 3,2 mag, natomiast wyznaczony współczynnik aktywności wynosi n = 4,2. Dla tych parametrów rysuje się krzywa jasności jak na poniższym wykresie.

Seiichi Yoshida www.aerith.net

Jak widać C/2009 P1 (Garradd) w zasięgu małych, amatorskich lornetek pozostanie do mniej więcej połowy maja. Ogólnie jasność obiektu zacznie dość szybko spadać już po zbliżeniu się w marcu do Ziemi.


Mapka poglądowa z trasą komety do 20 czerwca 2012 roku. Wygenerowane za pomocą GUIDE 8.0

Elementy orbity komety i efemerydy - http://scully.cfa.harvard.edu/cgi-bin/returnprepeph.cgi?d=c&o=CK09P010

Profil komety na stronie domowej S. Yoshiy - http://aerith.net/comet/catalog/2009P1/2009P1.html

Profil komety wraz z bieżącymi mapkami do druku - http://komety.blogspot.com/2011/06/c2009-p1-garradd.html#comment-form

opracował:  Maciej Mącidym

 

<powrót>


Copyright© by  Krzysztof Kida - Elbląg