|
Dla przeciętnego człowieka, niezbyt
zainteresowanego tematyką, większość meteorytów nie wygląda zbyt
efektownie i imponująco. Z zewnątrz rdzawe, w najlepszym przypadku
czarne, o szarych wnętrzach. Czasami, wśród zbioru mało
interesujacych kamieni, wzrok przyciągnie jedynie metaliczna płytka z
efektownymi figurami Widmanstattena..... to meteoryty żelazne. Są
jednak i takie klejnoty, na widok których usłyszeć można
westchnienia wielu pań. Są niezwykle rzadkie, a ich wyjątkowa uroda
sprawia, że osiągają zwykle prawdziwie kosmiczne ceny. Są
zdecydowaną ozdobą każdej kolekcji. To pallasyty,... meteoryty żelazno-kamienne,
mieszanina błyszczącego żelaza z okazałymi kryształami
przezroczystych oliwinów. Pierwszym badaczem, który odkrył istnienie
meteorytów z pięknymi kryształami oliwinu był Peter Simon Pallas z
Niemiec. To od jego nazwiska pochodzi określenie pallasyt.
 Fot.:
płytka pallasytu Esquel Źródło: FIELD GUIDE
OF METEORITES, The Robert A. Haag Collection, 12th anniversary edition,
1997, str. 17. Pallasyty
pochodzą prawdopodobnie z planetoidy, która kształtując się drogą
planetarnej ewolucji, powoli stygła, a między skupione w dolnej części
jej płaszcza kryształy oliwinu, wcisnęło się płynne żelazo z górnej
części jądra. W ten sposób na granicy płaszcza i jądra powstała
warstwa tej niezwykle urodziwej mieszaniny skały i metalu. Po rozbiciu
planetki podczas jakiegoś zderzenia z innym obiektem, fragmenty
planetki i tejże
warstwy zaczęły przemierzać przestrzeń międzyplanetarną, a po
wielu milionach lat niektóre z nich natrafiły na swej drodze na naszą
planetę. Zapewne by umilić życie pasjonatom kosmicznych skarbów;-)).
|